Proszę włączyć javascript aby skorzystać z tej funkcji.
Enable / Włącz Javascript

Śmiechu warte

Rozmowy o wszystkim i o niczym

Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » Cz kwi 13, 2017 4:24 pm

Dowcip dnia ;)
- Tato, dlaczego się golisz?
- Bo mama lubi jak mam gładką skórę.
- Czy to boli?
- Nie. No chyba, że się przypadkowo zatnę.
- I wtedy musisz iść do lekarza?
- Nie, kochanie. Wystarczy przyłożyć do rany kawałek papieru toaletowego.
- I on nie spadnie?
- Nie, głuptasie. Przecież jak ubiorę bokserki to go docisną.
;)
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » So kwi 15, 2017 3:04 pm

Dowcip na jutro
Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!
- Ładne?
- Wypijemy, będzie ok... ;)
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » Śr kwi 19, 2017 7:06 pm

Żyd prowadzi sklep "Mydło i powidło", czyli ma tam wszystko i nic. Pewnego dnia wpada do niego Chińczyk i pyta:
- Ma pan może staniki w rozmiarze takim a takim, taki a taki fason, w czarnym kolorze?
- No, mam.
- A po ile?
- Po piętnaście dolarów.
- To ja bym wziął z 50 sztuk.
Żyd nieco zdziwiony, ale zadowolony z transakcji zapakował, podziękował. Na drugi dzień ten sam Chińczyk znów pyta o takie same staniki.
- No, mam.
- A po ile?
Żyd, wietrząc niezły interes, mówi:
- A po siedemnaście dolarów...
- To ja wezmę 100 sztuk.
Żyd jeszcze bardziej zdziwiony i jeszcze bardziej zadowolony, niż poprzednio, cieszy się z zarobionej forsy. Następnego dnia wpada znów ten sam Chińczyk i pyta, czy są jeszcze takie staniki.
- No, są.
- A po ile?
- Po dwadzieścia dolarów!
- To da pan 150 sztuk...
Żyd nie wytrzymuje w końcu i mówi:
- Ja panu sprzedam i pięćset tych staników, tylko niech mi pan powie, co do cholery pan z tym wszystkim robi! Masz pan jakąś hurtownię, czy jak?
- Nie, jaką znów hurtownię?! - śmieje się Chińczyk.
- Tu obcinam o to, tu taką tasiemkę też ucinam i Żydom jako jarmułki po trzydzieści dolców za sztukę sprzedaję...
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » So kwi 22, 2017 10:47 am

Dwóch gliniarzy łączy się przez radio z wydziałem zabójstw:
- Przyślijcie ekipę...
- Jaka sytuacja?
- Zabójstwo, ofiara to mężczyzna, lat 38, matka uderzyła go nożem kilkanaście razy za to, że wszedł na mokrą, dopiero co umytą podłogę.
- Aresztowaliście matkę?
- Nie, podłoga jeszcze mokra.

;) :D
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » So maja 13, 2017 5:00 am

Matematykowi zepsuł się grzejnik. Wezwał hydraulika, ten postukał jakimś
kluczem, pokręcił i woda przestała cieknąć. Radość matematyka szybko się
skończyła, gdy fachowiec podał cenę usługi.
- Panie, ale to połowa tego, co zarabiam.
- A gdzie pan pracuje?
- Na uniwersytecie.
- No to przenieś się pan do naszej spółdzielni, pochodzisz pan, popukasz
i zarobisz pan cztery razy tyle, co na tym całym uniwersytecie. Musisz
tylko pan pójść do biura, złożyć podanie i już. Tylko podaj pan, że masz
pan siedem klas, bo wyższe wykształcenie u nas nie popłaca. Matematyk
zrobił tak, jak poinstruował go fachowiec. Od tej pory jego dola
wyraźnie się poprawiła. Ale pewnego dnia przyszło zarządzenie o
podnoszeniu kwalifikacji załogi i skierowano wszystkich, którzy mieli
siedem klas do wieczorowej klasy ósmej. Pierwsza lekcja - matematyka.
Nauczycielka wita wszystkich:
- Dzień dobry, będziemy się uczyć matematyki, na pewno wszyscy dostaną
świadectwo ukończenia ósmej klasy. A na razie przypomnimy sobie, co
pamiętamy jeszcze ze szkoły.
- Może napisze pan wzór na pole koła? - wskazała na matematyka.
Ten wstał, podszedł do tablicy i zaczął wyprowadzać, bo akurat zapomniał
wzoru. Wyprowadza, wyprowadza, zapisał już całą tablicę i w końcu
otrzymał wynik "minus pi er kwadrat". Ten minus mu się nie podoba, wiec
liczy od nowa. Zmazał tablicę, znowu zapisuje wzorami i znowu wynik z
minusem. Zrezygnowany patrzy na klasę oczekując podpowiedzi, a wszyscy
szepczą:
- Zmień granicę całkowania..
:shock: :D :lol:
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » N maja 14, 2017 7:01 am

Rosjanin wsiadł do pociągu relacji Paryż - Bruksela. Wszystkie miejsca zajęte przez pasażerów, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem, który rozwalił się jak car na carskim tronie. Rosjanin prosi:
- Madammm, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce?
Kobieta ostro odpowiada:
- Wy Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie!!
Rosjanin poszedł więc szukać nowego miejsca. Nie znalazł. Wraca, mówi:
- Lady, jestem bardzo zmęczony, chciałbym usiąść. Niech pani weźmie swojego psa na ręce.
Francuzka rozeźlona krzyczy:
- Wy, Ruscy, jesteście gruboskórni i nieokrzesani! W Europie ludzie się tak nie zachowują. To jest nie do pomyślenia!
Wtedy Rosjanin nie wytrzymał i wywalił suczkę przez okno, a sam usiadł sobie wygodnie. Kobieta w szoku, przeklina, miota się, wrzeszczy. Do rozmowy nagle dołącza się siedzący obok Anglik - dżentelmen w każdym calu:
- Wy, Rosjanie, wszystko robicie nie tak jak trzeba, jakby nie od tej strony. Podczas obiadu trzymacie nóż w lewej ręce, samochody jeżdżą u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzucił przez okno nie tą sukę co trzeba.
:mrgreen:
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » Śr maja 17, 2017 1:56 pm

Siedzi babcia z dziadkiem na ławce w parku.
Dziadek mówi:
- puściłem jesiennego bąka
Babcia:
- a jaki to jest jesienny?
Dziadek:
- taki z kasztanami...
:roll: :shock: :P
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez żłopuś (10) » Cz maja 18, 2017 6:10 pm

:lol: :mrgreen:

Jedzie facet tramwajem i dzwoni komórka.
On odbiera i na cały regulator:
-K..wa! Tylko nie to!
Ludzie każą mu się uspokoić. On dalej gada i wrzeszczy:
-K..wa! Tylko nie to!
Ludzie uspokajają, więc ten przeprasza rozmówcę i gromkim głosem oznajmia:
-Proszę państwa, koledze urodził się syn i chce mu dać na imię Marian.
A cały tramwaj:
-K..wa! Tylko nie to!
Avatar użytkownika
żłopuś (10)
[Użytkownik]
 
Posty: 166
Dołączył(a): Pt maja 05, 2017 7:41 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » Pt maja 19, 2017 2:32 pm

Pukanie do drzwi. Otwiera pani domu, za rogiem taki mały czopek-żebraczek .
- A czego wam trzeba, dobry człowieku?!
- Kawałek chleba, szanowna pani, gdyby się znalazł, byłbym nad wyraz zobowiązany...
- Ach, dobry człowieku, macie szczęście! Mieliśmy dzisiaj małą uroczystość i sporo tortu zostało!
- Ależ! Szanowna pani zbyt łaskawa! Tylko chleba kawałek!
- Ach dobry człowieku! To żaden kłopot!
Pani domu przynosi spory kawał tortu i z dumą wręcza go żebrakowi. Chcąc nie chcąc, przyjmuje i pod nosem szepcze:
- Cholera! Jak mam denaturat przez to dziadostwo przesączyć?
;)
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez żłopuś (10) » Pt maja 19, 2017 5:10 pm

Przyszedł facet do burdelu
- Dzień dobry chciałbym zamówić sobie panienkę.
- Proszę tu jest cennik - mówi burdelmama.
- Ale ja nie mam tyle pieniędzy...
- Niech pan pokaże ile ma.
- ... - Uuuu za tą forsę to żadnej panienki pan nie dostanie jedynie może być pan Marian
- No jak ma być to niech będzie - odparł facet.
Zeszli do kotłowni do palacza Mariana
- Panie Marianie klient do pana!
Pan Marian odstawił wiadro z węglem szufle zdjął spodnie i wypiął się w stronę klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tłustego i zarośniętego Mariana próbuje się do niego dobrać ale nie bardzo wie jak.
Mówi więc:
- Ty może byś mi pomógł?
Na co Marian odwrócił głowę wypluł papierosa zatrzepotał rzęsami i powiedział ochrypłym basem:
- KOCHAM CIĘ...
Avatar użytkownika
żłopuś (10)
[Użytkownik]
 
Posty: 166
Dołączył(a): Pt maja 05, 2017 7:41 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » N maja 21, 2017 3:06 pm

Facet narąbany w knajpie postanowił kupić sobie jeszcze ćwiarteczkę do chatki.
Było późno, więc chciał cichaczem wejść do domu, żeby nie zbudzić żony.
Przed domem wsadził sobie ćwiarteczkę do tylnej kieszeni w spodniach, a że był tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potknął się i wypieprzył.
Rozbił flaszkę i pokaleczył sobie tyłek, więc szybko cichutko do domu i prosto na palcach do łazienki zrobić opatrunek, żeby nie zakrwawić pościeli.
Ściągnął spodnie wypiął zakrwawiony tyłek w stronę lustra i robi opatrunek.
Zakłada plastry - jeden drugi itd.... i położył się cichutko do łóżka.
Rano żona z mordą budzi go:
- Ty chu** , pijaku pieprzony, nie dosyć, że przychodzisz nad ranem do domu pijany, to jeszcze cala kołdra we krwi! A już nie wiem do cholery, na co te plastry na tym lustrze poprzyklejałeś!

:shock: :lol:
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez żłopuś (10) » Pn maja 22, 2017 5:02 am

:mrgreen:

Nad rzeką siedzi krowa i pali trawkę.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem.
- Jasne! Ciągnij macha bracie i poczuj się cool!
Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił.
Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK.
Jak uradzili tak zrobili.
Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy.
Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te bóbr, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie trochę.
- Daj trochę stuffu, ja też chcę.
- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- Bóbr, k****, WYPUŚĆ POWIETRZE!
Avatar użytkownika
żłopuś (10)
[Użytkownik]
 
Posty: 166
Dołączył(a): Pt maja 05, 2017 7:41 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » Wt maja 23, 2017 8:06 pm

- Gdybym kiedyś miał funkcjonować tylko dzięki jakiejś maszynie, to proszę, odłącz mnie.
- Nie ma sprawy.
- Ej, co ty robisz? Zostaw ten router!
:D
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » Pt maja 26, 2017 5:20 pm

Po 25 latach jeżdżenia Harleyem facet doszedł do wniosku, że zobaczył już kawał świata i uznał, że czas osiąść gdzieś na stałe. Kupił więc kawałek ziemi w Vermont, tak daleko od innych ludzi, jak to tylko możliwe. Z listonoszem widział się raz na tydzień, a po zakupy jeździł raz na miesiąc. Poza tym była tylko natura i on. Po mniej więcej pół roku takiego życia słyszy stukanie do drzwi. Idzie, otwiera i widzi wielkiego, brodatego tubylca.
- Cześć - mówi tubylec. - Jestem Enoch, twój sąsiad, mieszkający jakieś cztery mile w tamtym kierunku. Za jakieś dwa dni, wieczorem, urządzam małe przyjęcie. Miałbyś ochotę przyjść?
- Jasne, po pół roku na tym odludziu, będzie fajnie.
Enoch pożegnał się i już miał iść, ale odwraca się i mówi:
- Słuchaj, jesteś tu nowy, więc chyba powinienem cię ostrzec, że będziemy tam ostro pili.
- Nie ma problemu, 25 lat jeździłem Harleyem. Myślę, że dam sobie radę.
Enoch już ma odchodzić, ale jeszcze odwraca się i mówi:
- Powinienem cię też ostrzec, że nie było jeszcze imprezy bez bijatyki.
- Z dwudziestopięcioletnim doświadczeniem jako motocyklista myślę, że dam sobie radę.
Enoch odwraca się i już ma iść, ale przypomina sobie jeszcze coś i mówi:
- Muszę ci też powiedzieć, że te przyjęcia to istna orgia seksu.
Widziałem już tam rzeczy, o których mi się nawet nie śniło.
- Po 25 latach jeżdżenia Harleyem i pół roku na tym odludziu jestem więcej niż gotów, zwłaszcza na to. Aha, Enoch, zanim zapomnę. Jak powinienem się ubrać na to przyjęcie?
- Ubierz się jak chcesz. I tak będziemy tylko my dwaj...
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez MichalZGD (8) » N maja 28, 2017 3:13 pm

Obrazek
Avatar użytkownika
MichalZGD (8)
[Użytkownik]
 
Posty: 104
Dołączył(a): Śr maja 24, 2017 5:33 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez żłopuś (10) » Pn maja 29, 2017 5:03 am

Pewien stary rybak złowił złotą rybkę.
- Spełnię twoje trzy życzenia, jeśli mnie wypuścisz - oznajmiła rybka . Czego byś chciał, rybaku?
- Chciałbym być bogaty - rzecze rybak.
Zaszumiały nadrzeczne trzciny - srrruuu! I rybak jest bogaty.
- Czego jeszcze byś chciał, rybaku? - pyta rybka.
- Chciałbym taką zajefajną, młodą kobitkę.
Zaszumiały nadrzeczne trzciny i z wody wyszła seksowna, młoda dziewczyna, aż rybakowi krew w żyle zaczęła żwawiej krążyć.
- Zostało ci ostatnie życzenie. Czego jeszcze ci potrzeba, rybaku?
- Niemłody już jestem, chuć mnie ogarnia, ale w kroku coś nie teges........ więc chciałbym, żeby mi jeszcze chuj zagrał na stare lata.
Zaszumiały nadrzeczne trzciny i.......




..........wyszedł Kurski z gitarą.
Avatar użytkownika
żłopuś (10)
[Użytkownik]
 
Posty: 166
Dołączył(a): Pt maja 05, 2017 7:41 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez MichalZGD (8) » So cze 03, 2017 10:02 am

Obrazek
Avatar użytkownika
MichalZGD (8)
[Użytkownik]
 
Posty: 104
Dołączył(a): Śr maja 24, 2017 5:33 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » Pn cze 05, 2017 1:25 pm

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe botki.
Szarpią się, meczą, ciągną... Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze, dziecko mówi:
- Ale założyliśmy buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie. To je ściągają, mordują się, sapią. Uuuf, zeszły. Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą wejść... Uuuf, weszły. Pani siedzi, dyszy, a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani niebezpiecznie zwęziły się oczy, odczekała i znów szarpie się z butami... Zeszły.
Na to dziecko:
- To buciki mojego brata i mama kazała mi je nosić...
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż przestaną się trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty. Tarmoszą się, wciągają, silą się... Weszły.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie są Twoje rękawiczki?
- Mam schowane w bucikach...
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez <M>NitroManiks » So cze 10, 2017 6:57 am

Student medycyny na egzaminie ma wymienić 3 zalety mleka matki.
Siedzi i myśli. No i wymyślił:
Po pierwsze:
- Jest w 100% naturalne.
Po drugie:
- Jest ciepłe, nie trzeba podgrzewać. I w tym momencie zabrakło mu inwencji. Siedzi, siedzi a czas leci.
Profesor ma zbierać już kartki, a student w ostatniej chwili wpada na genialny pomysł.
Po trzecie:
- Ma rewelacyjne opakowanie...
:D ;)
Przyjaciel jest jak dodatkowa rolka papieru toaletowego...zawsze może się kiedyś przydać
Avatar użytkownika
<M>NitroManiks
[Moderator]
 
Posty: 187
Dołączył(a): Pn mar 27, 2017 7:38 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Śmiechu warte

przez adijos93 (1) » So cze 10, 2017 8:37 am

Z życia wzięte:

Tak myślałem co powiesić z płyt do odstraszania gołębi i znalazłem jakąś dołączaną do faktu składankę discopolo. Żaden się kuźwa do balkonu nie zbliża :lol:
Takie małe bragga,czyli co posiadam:
http://pastebin.com/uqTeMyUf
Avatar użytkownika
adijos93 (1)
[Użytkownik]
 
Posty: 8
Dołączył(a): Pt cze 09, 2017 7:56 pm
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Następna strona

Powrót do Pogaduszki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość

 
cron